Irytujące zachowania psów
Ciekawostki

7 irytujących zachowań naszych kochanych piesków

Nie oszukujmy się. Mimo iż kochamy swoich czworonogów i nie wyobrażamy sobie życia bez nich, to przychodzą momenty, w których mówimy dość. Co należy do najbardziej irytujących rzeczy wykonywanych przez nasze psy, na które raczej nie mamy wpływu?

Przytulają się, liżą nasze dłonie, buzie, są, wtedy kiedy ich potrzebujemy, a jednak czasami bywają psotne, denerwujące i niedające się opanować. Takie właśnie są psy. Po prostu mają swój charakterek i jak ludzie mają gorszy dzień, a czasami muszą po prostu nabroić. Co takiego robią, że powodują u nas wzrost ciśnienia?

1. Czas kąpieli – gdzie jest pies?

Kiedy przychodzi czas na kąpiel, nagle nasz pies znika. Niczym jakby założył czapkę niewidkę i tyle. Inną jego metodą jest nagłe, jakże potulne zachowanie. Zrobi po prostu wszystko, byle byś nie zaprowadził go pod prysznic.

2. Mokra skarpeta

Ile razy wdepnąłeś skarpetkami w kałuże wody, którą zostawił Twój pies? Psy pijąc wodę, układają język w łyżeczkę, więc idzie im to w miarę sprawnie. Jednak mimo wszystko ich pysk pozostaje mokry. Wówczas odchodząc od miski, zanim dojdą do swojego posłania po drodze zostawią wiele kropel wody, które Ty roznosisz po całym mieszkaniu. Podłoga do mycia, skarpetki do prania.

3. Zawsze kładą się tam, gdzie nie powinny.

Chcesz wyjść spod prysznica, wyciągnąć naczynia ze zmywarki, a może wyrzucić kubek po jogurcie? I pojawia się problem. Twój pies jest wszędzie tam, gdzie akurat Ty musisz mieć dostęp. Czasami wystarczy zwykłe „przesuń się”, delikatne klepnięcie a innym razem pies spogląda na nas z miną, która wydaje się mówić „ale, że co?” i dalej leży. On ma czas, więc my też musimy go znaleźć. Jedynym skutecznym sposobem jest przekupienie go jakąś przekąską dla psa którą uwielbia. Sprawdź na swoim psie, gwarantuję że podziała.

4. Cisza przed burzą

Kiedy pies przestaje się kręcić pod nogami, jesteśmy wdzięczni, że w końcu się uspokoił i śpi. Jednak w posłaniu go nie ma, w zasięgu wzroku nie widać ani łap, ani ogona to znaczy, że trzeba znaleźć źródło spokoju. I wchodzimy do pokoju, a nasz pupil z zawziętością memla zabawkę, skarpetki, ulubione klapki, czyli wszystko to, czego nie powinien mieć w pysku.

5. Zmieniają kolor sierści

Ubrani elegancko, szykujemy się do wieczornego wyjścia, ale zanim ruszymy w tango, trzeba wypuścić psa na dwór. Otwieramy taras, mówimy „idź zrobić siusiu i wracaj”. I wraca. Jego sierść zmieniła kolor, zapach jakby też inny, za to jego szczęście jest jeszcze większe niż przed wypuszczeniem. A Ty? Zakładasz dresy i bierzesz kąpiel, to znaczy… Twój pupil ją bierze.

6. Dodatkowy dywan

Chcesz mieć nowy dywan w domu? Zamiast wydawać pieniądze, nie odkurzaj przez dwa dni i nowy, mięciutki dywanik zagości pod Twoimi stopami. Znacie to? Wyczesujecie psa, dbacie o jego sierść, ale w okresach linienia, nie ma szans, żeby po mieszkaniu nie kotłowały się kłęby futra. Więc dzielnie z nimi walczysz, bo taki urok psów i naszej miłości do nich.

7. Ja tu rządzę

Siedzisz na balkonie, czytasz książkę a na posadzce leży Twój psiak. Błoga cisza i spokój. Kiedy jednak koło Ciebie zaczynają przechodzić sąsiedzi, każdy jest potencjalnym zagrożeniem dla Twojego czworonoga. Musi każdego obszczekać, najeżyć się i pokazać czyj to balkon. Kiedy natomiast wychodzisz z nim na spacer, okazuje się, że jest przemiłym futrzakiem, który chętnie da się pogłaskać sąsiadce, którą wcześniej obszczekał.

Wszystkie te irytujące zachowania to tak naprawdę błahostki, i na wszystko można przymknąć oko. W końcu to nasze kochane i słodkie pieski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *